Czym jest brainhacking?

Hakowanie nadal wielu osobom kojarzy się z czymś złym. Kiedy myślimy o hakerze, mamy w głowie obraz tajemniczego mężczyzny siedzącego przed komputerem w ciemnej piwnicy, włamującego się na serwery banków, NASA albo Pentagonu.


Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Środowisko hakerskie, wywodzi się ze społeczności związanej z informatyką, internetem i technologią, zrzeszając osoby biegle poruszające się właśnie w tych obszarach. Nie ma to jednak nic wspólnego z działaniami związanymi z łamaniem prawa, którym osoby ze środowiska się sprzeciwiają.

W szerszym rozumieniu, haker to zarówno osoba szukająca rozwiązań, często dochodząca do nich w niestandardowy sposób, jak i osoba łamiąca zabezpieczenia.

Wyjście poza dziedziny związane jedynie z informatyką, zaprowadziło hakerów do medycyny. Tak powstało pojęcie biohackingu, czyli wpływania na swój organizm za pomocą najnowszych osiągnieć nauki i techniki, w celu polepszenia swoich „standardowych” biologicznych możliwości.

To właśnie z biohackingu wywodzi się pojęcie brainhackingu, czyli hakowania mózgu – narządu uznawanego przez wiele osób za najważniejszy w naszym organizmie.

Tyle teorii. A jak to wszystko wygląda w praktyce?

Brainhacking – mózg stoi otworem

Brainhacking, to nic innego jak działanie mające na celu „złamanie zabezpieczeń” w postaci ograniczeń jakie stawia przed nami funkcjonowanie naszego mózgu i całe nasze myślenie. To szukanie drogi, do lepszego i bardziej satysfakcjonującego życia, poprzez wpływanie na mózg – narząd, od którego w naszym codziennym funkcjonowaniu zależy prawie wszystko.

Szczególnie w dzisiejszych czasach, w których mózg stał się najważniejszym narzędziem naszej pracy i to właśnie od jego funkcjonowania, zależy to, czy będziemy w stanie wykonywać swoje zadania skutecznie i efektywnie.

Stawia to przed nami kolejne wyzwania, ponieważ nasz mózg i nasze myślenie, to narzędzia niedoskonałe. Dlatego też, prędzej czy później powstała potrzeba ich udoskonalenia.

To udoskonalanie (dla wielu związane z mitem wykorzystywania zaledwie 10% potencjału swojego mózgu), jest działaniem wieloaspektowym, trudnym do zamknięcia w jakichkolwiek sztywnych ramach.

Nie da się przecież zdefiniować raz na zawsze, co może, a co nie będzie mogło wpływać na to, w jaki sposób myślimy, jak efektywnie korzystamy z naszych „mózgowych” zasobów, czy jak radzimy sobie ze wszystkimi sytuacjami, w których potrzebujemy „dać z siebie więcej”.

Dla jednych, brainhackingiem będzie medytacja, dla innych picie kawy, a dla jeszcze innych używanie substancji psychoaktywnych czy leków. Wspólnym mianownikiem jest efekt: poprawa działania mózgu lub zmiana percepcji, która też w wielu przypadkach jest dla ludzi czymś pożądanym.

Oparcie w nauce

Ilość możliwości wpływania na mózg jest tak duża, że sporym wyzwaniem stało się naukowe udowodnienie i udokumentowanie rzeczywistej ich skuteczności. Oczywiście, dowód „u mnie działa” nadal występuje w olbrzymiej ilości przypadków. I chociaż jest on wyśmiewany przez wszystkich zwolenników badań naukowych i twordych dowodów, nie jest powiedziane, że nie okaże się dla nas skuteczny. Tak samo jak nie jest powiedziane, że skuteczne okażą się efekty opisywane w nawet najbardziej wiarygodnych badaniach naukowych.

Hakerska społeczność, zakłada też otwartość. Nie tylko na nowych zainteresowanych, ale też na nowe rozwiązania, często wcale nie testowane w obszernych badaniach, a raczej opracowywane w domowym zaciszu przez entuzjastów.

Te rozwiązania w połączeniu z naukowymi dowodami, mogą okazać się przyszłością brainhackingu i nadać nowy kierunek w rozwoju medycyny, neurobiologii, psychologii i innych powiązanych dziedzin.

Ciekawość świata i realna potrzeba znalezienia sposobów na poradzenie sobie z problemami i ograniczeniami, spowodowała, że cały czas poznajemy nowe metody poprawy pamięci, koncentracji, skupienia, redukcji stresu czy zwiększenia poziomu energii.

Jako ludzie żyjący i pracujący w zupełnie innych warunkach niż nasi przodkowie, zobaczyliśmy jakie znaczenie w naszym życiu ma, i będzie miało funkcjonowanie naszego mózgu. Bo tak naprawdę wszystko w naszym życiu, zależy od jego zdrowia i skutecznej pracy.

Close Menu